Targi w Piekle :)

Mam słabość do krakowskich targów książki, bo chociaż hala zwykle w soboty i niedziele przypomina rozgrzany piekarnik, to jednak ten tłum wlewa w serce trochę nadziei, że ludzie wciąż czytają, chcą kupować książki, rozmawiać z autorami. Cóż, nie powinienem narzekać, kilka swoich spraw załatwiłem, co się zrealizuje (albo i nie) na przestrzeni roku 2014, na […]

Share

Zdarzyło się: Kociaki

Pies prowadzi, zaspany ja na holu, za plecami blok, balkony. Przed nami cel psa, niekoniecznie mój, ja bym wolał kawę. Ślepy jestem, nie widzę, ten kot to kotka, kocica czy kocur? Psu rzecz nieobojętna, kotka może być miła, kocica wredna, kocur groźny. Skoro ciągnie, pewno wie, co robi. Pobawić się, zagadać, jak się żyje po […]

Share

Wierszyk o pomysłach. Bo wierszyki są czasem najlepszym wyjaśnieniem, a co!

Nieśmiertelne pytanie: „Skąd pan bierze pomysły?”. Biorę je zewsząd, a najwięcej z własnej głowy. Dorosłym, co dziwne, ciężko to wytłumaczyć, czasem mam wrażenie, że posądzają autorów o korzystanie z jakiejś tajemniczej Biblioteki Pomysłów. Łatwiej to wyjaśnić dzieciom. Tym cytuję wierszyk Danuty Wawiłow: Razem co wieczór pan i pies Pan, bo pies chciał, a pies bo […]

Share

Odważny strachulec, czyli o kim znów napisałem

Ano, znów napisałem o psie. Bo czy ja mogę pisać o kimś innym, kiedy łapą szura mnie ciągle w kolano taki jeden czworonóg? To książka dla dzieci. Ma swój tytuł, ale nie wiem, czy ostateczny, więc go nie podam. Znalazła wydawcę, ale skoro nie ma jej jeszcze w zapowiedziach, niech nazwa wydawnictwa przez chwilę pozostanie […]

Share