Za moich czasów

– Za moich czasów… – rzuci ktoś znacząco. I zwykle ma to oznaczać, że dawniej było lepiej. Niekiedy tak rzeczywiście jest, sporo rzeczy zmieniło się na gorsze. Ale z drugiej strony, czasem jest to tylko szkodliwy sentyment, nie pozwalający się cieszyć tym, co mamy teraz. Malkontenctwo. Na przykład, za moich czasów śledzenie startów rakiet było […]

Share

Targi, targi, i po targach… i znów targi

Lubię spotkania autorskie, przeróżne imprezy literackie, wszelkie okazje do spotkania się z czytelnikami, nie tylko zresztą swoich książek. Ostatnio nawiedziłem Targi Książki w Katowicach. Spodek nie odleciał, ale było sympatycznie. A za trzy tygodnie targi w Krakowie. To się będzie działo… Jeszcze za wcześnie, żeby podawać konkrety, gdzie, z kim, po co i dlaczego, ale […]

Share

Z Pawlacza – co my tu mamy?

Życie to jednak piękne jest. I jakie absurdalne… Chorujesz sobie, człowieku, coś ci dolega, łamie, strzyka, łupie albo w środku aż skręca – i wyznaczają ci wizytę u specjalisty na rok 2020. To znaczy, że ich zdaniem dożyjesz. Wiara podobno góry przenosi… Albo rzucisz okiem na nagłówek jednego z podobno wiodących portali. „Czy dosięgnie nas […]

Share
250px-Sarbanes_and_Dixon_cutting_ribbon_at_2007_Baltimore_Greek_Independence_Day_Parade

Nowe otwarcie

Dawniej to było fajnie. Wielkie święto, jakiś dygnitarz, nożyczki do przecięcia szarfy… Ale szarfy nie ma, święta nie ogłoszono, a w wirtualnym świecie nożyczek nie potrzeba, chyba że do wycinania trolli To strona autorska, nic więc dziwnego, że rządzić będzie tekst, na podziwianie obrazków zapraszam w inne miejsca Oprócz fragmentów tego, co już opublikowałem (wybrane […]

Share