Targi w Piekle :)

Mam słabość do krakowskich targów książki, bo chociaż hala zwykle w soboty i niedziele przypomina rozgrzany piekarnik, to jednak ten tłum wlewa w serce trochę nadziei, że ludzie wciąż czytają, chcą kupować książki, rozmawiać z autorami. Cóż, nie powinienem narzekać, kilka swoich spraw załatwiłem, co się zrealizuje (albo i nie) na przestrzeni roku 2014, na […]

Share