And now… Plany na przyszły rok :)

Pora na kilka zdań o książkach w roku 2015. Pierwszą (marzec) będzie „Piotrek i drugie życie komputera”. Od dawna chodziło za mną połączenie dwóch światów: dziecięcej wyobraźni i nowoczesnej techniki, która nas otacza i dla mnie jest czymś trochę obcym, po prostu narzędziami, z których korzystam, natomiast dla dzieci jest czymś naturalnym i oczywistym, elementami […]

Share

Co się działo i co dziać się będzie…

Dawno mnie tu nie było… Nie, żebym nie miał o czym pisać, raczej sił i czasu brakowało, bo ciągle gdzieś wyjeżdżałem albo przyrastałem do klawiatury Ostatnie pół roku to targi książki (Kraków, Katowice), sporo spotkań autorskich, w tym w miastach tak dla mnie odległych jak Białystok (swoją drogą, znakomite spotkania!)… Oraz kończenie jednej książki i […]

Share

„Armia ślepców” po serbsku!

To opowiadanie ma historię niezwykłą, może warto o niej wspomnieć. Otóż przygotowując się do pisania powieści pt. „Armia ślepców”, poczytałem sporo opracowań na temat dziejów Bizancjum. Była to lektura fascynująca, a przy okazji trafiłem na kilka historii nadających się na samodzielne, zamknięte fabuły. Powieść dzieje się współcześnie – wtedy nie miała jeszcze ostatecznego tytułu – […]

Share

Czaruś, pies z charakterem

No i jest. „Czaruś, pies z charakterem”, niewielka, ale za to bardzo ładnie wydana książka dla dzieci, z kolorowymi ilustracjami, w twardej oprawie… W pewnym sensie to powrót do takiego pisania, jak w „Miłku z Czarnego Lasu”. Nie dla dorosłych, nie dla młodzieży, lecz dla dzieci, trochę z humorem, momentami serio, z odrobiną fantastyki, z […]

Share

Na rudo, na czerwono

Milczenie może oznaczać kłopoty albo pracę zabierającą siły Przed moim oknem któregoś dnia znów przeleciało stworzenie podobne do wiewiórki i kategorycznie zażądało: „Teraz musisz znaleźć czas dla mnie”. No to znalazłem. Ostatnie dwa tygodnie spędziłem w towarzystwie tego zaborczego rudzielca. O szczegółach przygód z tym awanturnikiem nie pora jednak się rozpisywać, poczekajmy na wyniki do […]

Share

Wierszyk o pomysłach. Bo wierszyki są czasem najlepszym wyjaśnieniem, a co!

Nieśmiertelne pytanie: „Skąd pan bierze pomysły?”. Biorę je zewsząd, a najwięcej z własnej głowy. Dorosłym, co dziwne, ciężko to wytłumaczyć, czasem mam wrażenie, że posądzają autorów o korzystanie z jakiejś tajemniczej Biblioteki Pomysłów. Łatwiej to wyjaśnić dzieciom. Tym cytuję wierszyk Danuty Wawiłow: Razem co wieczór pan i pies Pan, bo pies chciał, a pies bo […]

Share

Odważny strachulec, czyli o kim znów napisałem

Ano, znów napisałem o psie. Bo czy ja mogę pisać o kimś innym, kiedy łapą szura mnie ciągle w kolano taki jeden czworonóg? To książka dla dzieci. Ma swój tytuł, ale nie wiem, czy ostateczny, więc go nie podam. Znalazła wydawcę, ale skoro nie ma jej jeszcze w zapowiedziach, niech nazwa wydawnictwa przez chwilę pozostanie […]

Share